Google Ads - co to takiego?

Szukasz sposobu, aby móc trafiać skutecznie z reklamą do osób, które danym produktem czy też usługą będą zainteresowane? Skorzystaj z Google Ads. Optymalizuj swoje kampanie, trafiaj do odpowiedniej grupy odbiorców oraz spraw, aby nasza strona internetowa oraz oferta stały się widoczne w Internecie jeszcze bardziej.

Definicja Google Ads

Google Ads to dawne Googe AdWords. Jest to jedna z najbardziej efektywnych reklamowych metod w sieci. Dobrze zaprojektowana, jak i także dopasowana reklama Google Ads pozwala na osiągnięcie zamierzonych efektów już w ciągu kilku godz od jej uruchomienia. Google Ads czerpie swoją siłę bezpośrednio z linków sponsorowanych i sprawia, że każdy serwis, który zapłaci oraz stworzy kampanię, będzie mógł się znaleźć w wynikach płatnych wyszukiwania Google. Znajdują się na samej górze. Strona internetowa znajdzie się wówczas w górnej czy też dolnej część listy wyszukiwania, a obok linku zostanie umieszczony dopisek – reklama. Jednak to jeszcze nie wszystko, ponieważ warto sobie zdawać sprawę z tego, że tworzenie obecnie kampanii Google Ads również pozwala na reklamowanie swojej internetowej strony, produktów czy też sklepu nie tylko w wyszukiwarce, ale także w całej sieci wyszukiwania Google. Każda osoba, która się zdecyduje stworzyć kampanię Ads Google AdWords, będzie mógł wybrać cel konkretny swojej reklamy, formę, czas jej emitowania, formę, a także określić swój budżet akceptowalny.

Jakie są formy reklamowe Google Ads?

Bardzo dużą zaletą reklam Google Ads jest to, że są one bardzo elastyczne i przybrać mogą przeróżną postać. Poznajmy wszelkie dostępne formy, pomiędzy którymi możemy dowolnie wybierać, uruchamiając kampanię reklamową. Pierwsza możliwość to reklamy tekstowe. W niej główną rolę odgrywają linki sponsorowane. Jest to nadal forma najpopularniejsza, ponieważ reklama jest wyświetlana na początku czy też na końcu wyników wyszukiwania. Do tego na stronach, które wchodzą w skład reklamowej sieci. Na czym polega tekstowa reklama? Użytkownik wpisuje do wyszukiwarki interesujące go słowo kluczowe. Naszym zadaniem jest takie dopasowanie kampanii, aby odpowiadała bezpośrednio na jego potrzeby i do tego przynosiła mu oczekiwane wyniki. W taki sposób realnie możemy zwiększyć swoją sprzedaż, zachęcić do wybrania naszej oferty, a do tego stać się ekspertem. Efekty tekstowej kampanii widoczne mogą być wręcz błyskawicznie. Kolejna forma to reklamy graficzne. Skorzystajmy tutaj z sieci reklamowej – Google Display Network. Tam właśnie zostaje wyświetlona nasza reklama. A jak wygląda reklama graficzna? Najczęściej kojarzyć ją możemy jako baner podlinkowany, który się znajduje na przeróżnych stronach internetowych. Sami dopasowujemy, jaki rozmiar mają mieć grafiki oraz jak mają wyglądać. Poza tym Google także pozwala na wybranie danej formy tego typu reklamy. Możemy wybrać reklamę dynamiczną, elastyczną oraz lightbox. Do tego ustalmy oczywiście, komu ma się wyświetlać. W ostatnich latach widać szczególnie potencjał rosnący graficznych reklam. Warto wykorzystać Google Ads w tym przypadku jako remarketing, aby móc poinformować o promocyjnych akcjach, licznych nowościach oraz zainteresować ofertą.

Reklamy wideo oraz reklamy na Gmailu

Kolejna opcja dostępna, którą nam dają reklamy Google Ads, to popularny ostatnimi czasy format wideo. W tym przypadku nasze reklamy będą wyświetlane w serwisie YouTube. Z uwagi na sporą oraz cały czas rosnącą popularność tegoż medium społecznościowego liczyć możemy na zdecydowanie większe zasięgi przy wyborze tej reklamy. Wielu użytkowników się decyduje na udostępnienie reklam wideo na YouTubie, co bardziej zwiększa ich zasięg. Tak jak każdą z reklam Google Ads, możemy ją targetować, aby móc dotrzeć do swoich potencjalnych klientów. Sprawdza się tutaj także remarketing, dzięki któremu docieramy z reklamą wideo do osób, które miały już wcześniej coś wspólnego z naszą firmą czy też z naszą marką. Na sam koniec wspomnijmy o reklamie na Gmailu. Zapewne już niejednokrotnie obserwowaliśmy, jak na nasz adres mailowy przychodzą reklamy i są one umieszczone na górze zakładki “Społeczności” czy też “Oferta”. Są to takie reklamy Google Ads. Mają one formę e-maila standardowego oraz zawierają: tytuł, tekst, adres mailowy reklamodawcy, logo, linki oraz grafiki. Użytkownik po otwarciu takiego maila może zyskać możliwość jego przekierowania na swoją stronę internetową czy też poproszony może zostać o wypełnienie formularza. Wykorzystuje się tutaj model CPR (Cost Per Click), a więc koszt sam w sobie jest naliczany dopiero po samym rozwinięciu reklamy. Google cały czas analizuje odbiorców oraz wysyła reklamę do osób, które spełniają wiekowe kryterium, zgodne z konkretną płcią, użytkowanym sprzętem, zainteresowaniami oraz także kryterium lokalizacyjne. Aby móc osiągnąć wszelkie korzyści związane z tymże formatem kampanii reklamowej Google Ads musimy wyznaczyć odpowiednie słowa kluczowe i ich dodanie do wiadomości mailowej. Jak widać na załączonym obrazku możliwości mamy naprawdę sporo.

Jak płacić Apple pay

Smartfony marki Apple należą obecnie do jednych z najpopularniejszych w Polsce. Są one cenione przede wszystkim za wysoką jakość wykonania, czytelne i intuicyjne oprogramowanie, a także większą wygodę korzystania. Dotyczy to na przykład płatności mobilnych, które smartfonach tego amerykańskiego producenta są znacznie lepiej przemyślane.

Czy płatności telefonem są bezpieczne?

Od pewnego czasu widać wyraźny wzrost popularności płatności w sklepach, z pomocą telefonu. Oczywiście jest to związane bezpośrednio z dużą wygodą takiego rozwiązania. Telefony zazwyczaj mamy zawsze przy sobie, wiec nie ma potrzeby przeszukiwania portfela, czy też zawartości torebki, w poszukiwaniu katy płatniczej. Największą zaletą płatności mobilnych jest to, że smartfony są obecnie wyposażone w zawansowane zabezpieczenia, utrudniające dostęp do nich. W szczególności dotyczy to smartfonów marki Apple, które już od wielu lat wyróżniają się bardzo wysokim poziomem zabezpieczeń, niedostępnym dla androidowej konkurencji. W przypadku smartfonów wyprodukowanych przed 2017 rokiem dominowało zabezpieczenie za pomocą Touch ID. Unikalny odcisk palca uniemożliwiał złodziejowi dostanie się do zawartości telefonu, w tym także do zapisanej na nim karty płatniczej. W nowoczesnych Iphonach zaś Touch ID zostało zastąpione przez jeszcze bardziej nowoczesne Face ID, oparte o unikalne cechy twarzy, pobrane prze zaawansowane czujniki telefonu. Tak wysokiego bezpieczeństwa nie zapewnia żadna karta płatnicza, tym bardziej biorąc pod uwage, że pin do karty to tylko cztery cyfry. Właśnie dlatego można z całą pewnością potwierdzić, że płatności mobilne z pomocą smartfonów marki Apple sa stuprocentowo bezpieczne. Nic wiec dziwnego, że popularność tej usługi również w Polsce, dynamicznie rośnie, jest ona także rekomendowana przez największe banki w Polsce.

Jak płacić smartfonem z Apple pay?

Usługa Apple Pay jest w pełni bezpieczna, ale nie oznacza to, że zaawansowane zabezpieczenia wpływają na wygodę korzystania z niej. Wszystko dzięki bardzo prostej w obsłudze aplikacji Apple Walet a także samemu oprogramowaniu iOS, które jest przemyślane tak, by maksymalnie ułatwić korzystanie z płatności telefonem. Zanim rozpocznie się płacenie smartfonem, konieczne jest zapisanie w nim danych karty płatniczej, przypisanych do konta, którym chcemy płacić. Apple Walet umożliwia zapisywanie nawet więcej niż jednej katy jednocześnie, co jest bardzo korzystne. Oczywiście po zapisaniu danych karty, trzeba dokonać autoryzacji z pomocą kodu sms, co upewni bank, że to my jesteśmy w posiadaniu konkretnego telefonu. Dopiero wtedy płatności są w pełni możliwe. Warto docenić, że technologii Face ID, lub Touch ID można używać nie tylko do odblokowania samego telefonu, ale także aby potwierdzić płatność dokonaną z pomocą Apple Walet. Jeszcze bardziej zwiększa to bezpieczeństwo całego rozwiązania, a także podkreśla przewagę tej technologii nad jej androidową odmiana. Warto podkreślić, że sam proces zapisywania danych karty w telefonie jest bardzo prosty i nie wymaga podawania jakiś trudno dostępnych informacji, na przykład związanych z datą założenia konta w banku. W oprogramowaniu telefonów marki Apple znajdują się rozwiązania, które przyspieszają znacznie proces płatności zbliżeniowych telefonem, bez wpływu na ich bezpieczeństwo. Aby możliwe było dokonanie takich płatności, wystarczy dwa razy kliknąć przyciskiem zasilania. Uruchomi się ten sposób podręczne menu, w którym można wybrać jedną z kart, która zapisaliśmy w Apple Walet na naszym telefonie. Po wybraniu karty należy przyłożyć górną, tylną część naszego telefonu do terminala, aby dokonać płatności, podobnie jak w przypadku karty płatniczej. W przypadku Iphonów z  Touch ID, aby przejść do płatności, wystarczy dotknąć przycisku z czytnikiem linii papilarnych aby dokonać płatności. Warto dodać, że takiej formy płatności można użyć również do płatności w Internecie. Również w tym przypadku, konieczne jest dokonanie autoryzacji za pomocą Touch ID, lub też Face ID. W smartfonach z androidem, całe rozwiązanie jest znacznie gorzej przemyślane.

Dlaczego warto korzystać z Apple Pay?

Płatności przy pomocy telefonu, szczególnie tego z zainstalowanym obramowaniem iOS mają wiele zalet. Warto podkreślić tutaj bardzo dużą wygodę tego rozwiązania. Znacznie łatwiej jest zgubić kartę płatniczą niż telefon, przede wszystkim ze względu na jej rozmiary i praktycznie nie odczuwalną wagę. To też powoduje, że po kradzieży karty większość osób bardzo późno orientuje się, że ja utraciło. Tymczasem telefon jest znacznie cięższy, większy, często nosimy go też w przedniej kieszeni. Dodatkowo, warto podkreślić prostotę używania całej usługi Apple Pay, jak również jej konfiguracji. Bezpieczeństwo korzystania z płatności telefonem jest również zacznie wyższe niż w przypadku tradycyjnej karty płatniczej, zabezpieczonej za pomocą zwykłego pinu. Wszystko to bardzo pozytywnie przekłada się na rosnąca popularność płatności zbliżeniowych i internetowych, dokonywanych za pomocą Apple Pay.

Laptop Dell Latitude 5511

Laptop Dell Latitude 5511 to lekki i niesamowicie wydajny ultrabook stworzony z myślą do wykorzystywania go w pracy. Amerykański producent chciał, aby to urządzenie, poza wysoką wydajnością w pracy, osiągało również doskonałe wyniki w codziennym, multimedialnym użytku. Można powiedzieć, że ten laptop również sprawdzi się jako multimedialne centrum rozrywki.

Specyfikacja

Dane techniczne

 

Producent

Dell

System operacyjny

Windows 10Pro

Rodzaj laptopa

Biznesowy

Rozmiar ekranu – przekątna

15,6 cali

Procesor

Intel Core i5

Dysk

SSD

Ekran

 

Rozdzielczość

1920 x 1080

Powłoka matrycy

Antyrefleksyjna (matowa)

Typ matrycy

LED

Procesor

 

Model procesora

Intel Core i5-10400H (2.6 GHz, 4.6 GHz Turbo, 8 MB Cache)

Ilość rdzeni

4

Ilość wątków

8

Pamięć operacyjna

 

Ilość pamięci RAM

8 GB

Możliwość rozbudowy pamięci RAM

Tak, do 32 GB

Liczba gniazd pamięci

2

Dysk twardy

 

Ilość dysków

1 x SSD

Format

M.2

Interfejs

1 x PCIe

Pojemność dysku SSD

256 GB

Karta graficzna

 

Rodzaj karty graficznej

Zintegrowana karta graficzna

Model osobnej jednostki

Brak

Model zintegrowanej jednostki

Intel UHD Graphics

Wyjścia

1 x HDMI

Interfejs

 

Złącza

1 x USB 3.2 (2 Gen) Typ-C/ DisplayPort

3 x USB 3.2

Komunikacja

WiFi , Bluetooth

Wygląd i wymiary

 

Dominujący kolor obudowy

Srebrny/stalowy

Materiał wykonania

Tworzywo sztuczne

Kolor pokrywy

Srebrny/stalowy

Klawiatura numeryczna

Tak, z prawej strony klawiatury

Szerokość

359 mm

Głębokość

236 mm

Wysokość

22,4 mm

Waga

1,89 kg

Wygląd

Na samym początku warto zaznaczyć, że Dell Latitude 5511 to laptop z recyklingu!. Cała seria Latitude 5000 jest serią recyklingową. Ale spokojnie, w rzeczywistości nie jest tak strasznie jak to brzmi. Wszystkie podzespoły wewnętrzne są produktami całkowicie nowymi. Elementem pochodzącym z recyklingu jest jedynie obudowa. Materiał wykorzystany do stworzenia laptopów Latitude 5000 to tzw. poindustrialne włókno węglowe. Zawierają w swoich obudować 18% tego materiału. Na pierwszy rzut oka ta informacja budzi wątpliwości. I niesłusznie. Dell Latitude 5511 prezentuje się naprawdę solidnie a materiał obudowy jest dość twardy i sztywny (jak na tworzywo sztuczne). Moim zdaniem trzeba pochwalić Della, że stara się ograniczyć ślad węglowy pozostawiony po sobie w środowisku naturalnym. Jest to bardzo duży plus, ekologiczne myślenie jest szalenie istotne, zwłaszcza dla przyszłych pokoleń.

Górna pokrywa Della Latitude 5511 ma srebrną barwę, a swoją fakturą przypomina aluminium. Ponadto znajduje się na niej charakterystyczny wzór poziomych pasków, szczotkowanego metalu. Jest to bardzo eleganckie rozwiązanie, które może się spodobać. Na samym środku znajduje się białe logo amerykańskiego producenta.

Ramki ekranu są całkowicie czarne. W szczególności boczne ich części przykuwają wzrok, gdyż są naprawdę cienkie, co sprawia optyczne wrażenie, że cały ekran jest szerszy. Górna i dolna ramka są jednak dość grube, zwłaszcza w porównaniu z tymi bocznymi. Na dolnej ramce znajduje się posrebrzany napis “DELL”. Na górnej natomiast, producentowi udało się wygospodarować miejsce na kamerkę internetową, co dziś już nie jest tak powszechne. Coraz częściej bowiem, spotyka się laptopy, w których o instalacji kamerki internetowej, ktoś zapomniał.

Panel roboczy jest utrzymany w bardzo eleganckim, klasycznym stylu. Panel przeznaczony na klawiaturę prezentuje kolor czarny, reszta jest w kolorze srebrnym, który swoją fakturą, ucharakteryzowany jest na aluminium. Klawiatura numeryczna znajduje się z prawej strony (jak niemalże we wszystkich 15,6″ jednostkach). Układ klawiszy jest wygodnie rozmieszczony na panelu. Posiadają one komfortowy, w pisaniu, skok. Cała klawiatura posiada podświetlenie, co jest bardzo pomocne podczas nocnej pracy w słabym oświetleniu lub jego braku.

Dolna część obudowy również ucharakteryzowana jest na srebrny kolor, jednak nieco ciemniejszy niż panel roboczy, przez co wyraźnie się odróżnia od reszty. Niemniej jednak, nadaje to laptopowi unikalny wygląd.

Wydajność

Obliczeniową jednostką centralną Della Latitude 5511 jest czterordzeniowy i ośmiowątkowy procesor Intel Core i5-10400H, którego bazowa częstotliwość taktowania zegara wynosi 2,6 GHz, a w trybie Turbo może ona osiągnąć maksymalnie 4,6 GHz. Całość jest wspomagana przez 8MB pamięci Cache, co bardzo mocno przyspiesza przetwarzanie obliczeń. Jest to bardzo dobra jednostka, która z łatwością poradzi sobie z obsługą wielu zadań w tym samym czasie. Ponadto sprosta niemalże każdemu zadaniu, jakie zostanie postawione przed tym procesorem. Udźwignie nawet dużą część starszych gier oraz mniej wymagające, nowe produkcje. Dell w swoim urządzeniu zamontował fabrycznie 8 GB pamięci operacyjnej RAM, oraz dał możliwość rozbudowy jej aż do 32 GB. Pozwoli to na spokojne otwieranie przeglądarki z włączonymi 20+ kartami. Do kompletu jest dołożony bardzo szybki dysk SSD M.2 na interfejsie PCIe.

Podsumowanie

Laptop Dell Latitude 5511 to bardzo dobra, wydajna jednostka, która zapewni wysoki komfort podczas pracy. Ponadto dobrej jakości ekran, który chroni przed niepożądanymi refleksami słonecznymi pozwala używać ten laptop jako mobilne urządzenie multimedialne. Jakość wyświetlanego obrazu stoi na naprawdę wysokim poziomie z dużą głębią kolorów.

Jak zbudować czytnik RFID?

Nie trzeba być specjalistą z zakresu nowoczesnej technologii, aby móc zdawać sobie sprawę z tego, że mózgiem systemu RFID jest czytnik. Jego budowa nie należy jednak do najłatwiejszych, podobnie jak wybór egzemplarza w sklepie. Występuje jednak kilka kryteriów, na podstawie których możliwe jest podjęcie ostatecznej decyzji. Jakie czynniki należy rozważyć podczas wyboru czytnika RFID? Jaka różnica występuje pomiędzy zintegrowanym i niezintegrowanym czytnikiem? Jakie rodzaje czytników RFID możemy wyróżnić? Na jakie zasilanie warto się zdecydować? W jaki sposób komunikują się czytniki RFID? Aby uzyskać odpowiedzi na te pytania serdecznie zapraszamy do lektury poniższego artykułu, który z pewnością rozwieje wszelkie wątpliwości czytelników.

Czytnik rfid jak działa?Jakie czynniki należy rozważyć podczas wyboru czytnika RFID?

Każdy z czytników RFID posiada uniwersalne cechy, które to powinniśmy przeanalizować przed podjęciem ostatecznej decyzji co do wyboru. Zakup i budowa czytnika to dość skomplikowana kwestia, na szczęście możliwe jest zawężenie wyszukiwań. W pierwszej kolejności powinniśmy wziąć pod uwagę porty antenowe. Warto zdawać sobie sprawę z tego, że w praktyce ilość wymaganych punktów odczytu zależy przede wszystkim od aplikacji. Jednakże możliwość ich rozszerzenia czy też dodania większej ilości, zależy przede wszystkim od liczby anten. Na podstawie powyższych informacji dość łatwo wydedukować, że liczba portów antenowych to właściwie czynnik, który koniecznie musi być wzięty pod uwagę. Co godne podkreślenia- czytniki z reguły posiadają 2-portowe wersje, 4-portowe, a także 8-portowe. Pomimo wszystko wyróżnić można modele, które są w stanie obsłużyć nawet do 32 anten, co z pewnością jest satysfakcjonującą wartością. Ważna jest także kwestia metody komunikacji, a także regionu działania.

Zintegrowany i niezintegrowany czytnik- jaka różnica występuje?

Wśród czytników RFID możemy wyróżnić zarówno zintegrowane egzemplarze, jak i te niezintegrowane. Okazuje się, że zintegrowane czytniki RFID charakteryzują się tym, iż łączą ze sobą czytnik RFID razem z anteną RFID w jednym urządzeniu. W konsekwencji nie potrzebujemy zewnętrznego odbiornika. Jeśli jednak potrzebne są dodatkowe anteny, wówczas możliwe jest zastosowanie dodatkowych zewnętrznych anten. Jeśli chodzi o niezintegrowany czytnik RFID- wyróżnia się brakiem wbudowanej anteny. Jest jednak w stanie obsłużyć wiele anten zewnętrznych, a ich ilość zależy przede wszystkim od modelu czytnika, a także od pola detekcji.

Polecamy uwadze:

Rodzaje czytników RFID

Rynek elektroniczny dynamicznie się rozwija, dlatego też co roku możemy zauważyć nowoczesne i innowacyjne modele czytników RFID. Istotne jest jednak to, aby poznać zalety, a także wady każdego z rozwiązań. Nie w sposób nie wspomnieć o wszystkich dodatkowych funkcji, które wbrew pozorom również mogą mieć duży wpływ na rozwiązanie RFID. Wyróżnić można dwa rodzaje czytników: stacjonarne i ręczne. Te pierwsze charakteryzują się ponadprzeciętną wydajnością. Posiadają z reguły dwa, cztery lub osiem portów antenowych. Są one gwarancją dużej mocy. Sprawdzą się nawet w trudnych warunkach. Jeśli chodzi o ręczne czytniki RFID, to może je sklasyfikować w dwóch grupach: terminale mobilne ze zintegrowaną anteną RFID, a także czytniki mobilne zyskujące funkcjonalność po rozszerzeniu o dodatkowy uchwyt skanujący.

Czujniki podczerwieniNa jakie zasilanie czytników się zdecydować?

Czytniki RFID mogą być zasilane na kilka sposobów. Największą popularnością niewątpliwie cieszy się zasilacz sieciowy, który podłączany jest do elektrycznego gniazda za pośrednictwem zasilacza. Zanim jednak skorzystamy z tego źródła, warto w pierwszej kolejności zastanowić się na tym czy w pobliżu znajduje się gniazdko. Kolejnym źródłem zasilania jest PoE. Wykorzystuje możliwości kabla Ethernet zarówno do tego, aby zasilić czytnik, jak i po to, by wysyłać i odbierać dane. Możliwe jest również zasilanie czytników za pośrednictwem baterii. Jest to rozwiązanie typowe dla ręcznych egzemplarzy. Baterie przystosowane są w taki sposób, aby zapewniały odpowiednią moc, jednocześnie by ich wytrzymałość była w pełni satysfakcjonująca. Taki sposób to gwarancja bezprzewodowej, wygodnej i przenośnej pracy. Ostatnim źródłem zasilania jest to samochodowe. Okazuje się, że istnieją rozwiązania RFID, które montowane są w pojazdach. Uwzględniają one korzystanie z zasilania istniejącego w pojazdach.

W jaki sposób komunikują się czytniki RFID?

Czytniki RFID porozumiewają się z otoczeniem na kilka sposobów. Może on być podłączony bezpośrednio do komputera lub być widoczny w sieci. Największą popularnością cieszy się komunikacja LAN. Połączenie to wykorzystuje kable Ethernet do przyłączania do sieci. Istnieją również bezprzewodowe możliwości, czyli Bluetooth, Wi-Fi. Ten pierwszy moduł dostępny jest jednak przede wszystkim w przypadku przenośnych urządzeń. Istnieje także port szeregowy, który to charakteryzuje się 9-pinowym kablem szeregowym. Sposobem komunikacji może być port pomocniczy, który to wykorzystywany jest przez niektóre urządzenia ręczne, które rozszerzane są o moduł RFID.

Bariera mikrofalowa na lotnisko

Nie da się ukryć, że bariery mikrofalowe z dnia na dzień cieszą się coraz większą popularnością. Co ciekawe, korzystamy z nich zarówno na lotniskach, jak i w wielu innych miejscach. Tego typu rozwiązanie wyróżnia się spośród pozostałych niezawodnością, dodatkowo możemy liczyć na maksymalizację bezpieczeństwa. Co powinniśmy dokładnie wiedzieć na temat bariery mikrofalowej na lotnisko? Jak działa bariera mikrofalowa? Jakie zastosowanie może mieć bariera mikrofalowa? Dlaczego bariera mikrofalowa to rozwiązanie godne uwagi? Odpowiedzi na te pytania znaleźć można w poniższym artykule, do którego przeczytania serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych czytelników.  

Co powinniśmy wiedzieć na temat bariery mikrofalowej na lotnisko?

W pierwszej kolejności powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego, że bariera mikrofalowa https://rcse.pl/bariery-mikrofalowe/ na lotnisko spośród pozostałych wyróżnia się tym, że tworzy ona niewidzialne pole pole detekcji pomiędzy dwoma częściami- odbiornikiem i nadajnikiem. W zdecydowanej większości przypadków wcześniej wspomniane urządzenie montowane jest na specjalistycznych słupkach. Jako ciekawostkę warto przytoczyć, że odbiornik i nadajnik musi być zamontowany w tą samą stronę, aby całość mogła prawidłowo funkcjonować. Jeśli zależy nam na zaprogramowaniu poszczególnych sygnałów, najlepszym rozwiązaniem wydaje się być skorzystanie z technik cyfrowego przetwarzania danych. Wbrew powszechnie panującym opiniom, zarówno instalacja, jak i kalibracja urządzenia nie należy do najbardziej skomplikowanych kwestii- warto mieć to na uwadze. Czujki wewnętrzne okażą się strzałem w dziesiątkę nie tylko na lotnisku, ale również w wielu warunkach środowiskowych.

Bariera mikrofalowa – jak działa?

Bariera mikrofalowa na lotniskoW pierwszej kolejności powinniśmy zastanowić się, w jaki sposób działa bariera mikrofalowa. Otóż opiera się ona na współpracy dwóch istotnych części, o których wspominaliśmy w poprzednim akapicie, czyli nadajnika i odbiornika. Jak więc działa ta konstrukcja, która na pierwszy rzut oka wydaje się być skomplikowana? Gdy odbiornik otrzyma sygnał o innych właściwościach niż nadajnik, wówczas uruchamiana jest zaawansowana analiza. Specjalistyczny system najpierw upewni się czy zakłócenie nie jest czasem spowodowane klasycznymi zakłóceniami w postaci niekorzystnych warunków atmosferycznych. Dlatego też jeśli powodem przerwania sygnału jest deszcz, wiatr bądź śnieg- alarm nie uruchomi się. Jak to jest jednak możliwe? Otóż okazuje się, że jeśli zagłębimy się w budowę barier mikrofalowych, dowiemy się, że korzystają one ze specjalnych algorytmów- te są w stanie wyciągnąć niezbędne wnioski. Nie możemy zapomnieć o tym, że bariery mikrofalowe są dość łatwe w obsłudze. Tego typu czynności możemy wykonywać zdalnie, co z pewnością jest godne uwagi. Co więcej, konserwacja nie sprawia najmniejszych problemów, natomiast instalacja nie jest czasochłonna. Bariera mikrofalowa to bardzo popularny środek ochrony. Ze względu na swoją skuteczność wykorzystywany jest w wielu miejscach, a nie tylko na lotnisku.

Bariera mikrofalowa – jakie może mieć zastosowanie?

Zastanawiasz się, jakie zastosowanie może mieć czujka ruchu zewnętrzna? Spieszymy z odpowiedzią! Okazuje się, że bariery są powszechnie stosowane w wielu branżach. Kiedy zwrócimy uwagę na rynek elektroniczny, wówczas dojdziemy do wniosku, że wyróżnić możemy wiele różnych egzemplarzy, których zasięg wynosi niekiedy nawet 120 metrów, co z pewnością jest imponujące. Powszechne są jednak też egzemplarze o mniejszym zaawansowaniu, które to są wykorzystywane w sposób szczególny w przypadku posesji prywatnych. Dzięki temu mamy pewność, że obca osoba nie dostanie się do naszego ogrodu czy balkonu. Jeśli ktoś chciałaby się wkraść na naszą posesję, wówczas zostanie przyłapany i poniesie odpowiednie konsekwencje. Jeśli chodzi o specjalistyczne bariery mikrofalowe, z pewnością stosowane są na lotniskach. Jednak bardzo często znajdziemy je w zakładach karnych, w elektrowniach lub innych miejscach, które powszechnie uznawane są za publiczne. Jest to na tyle zaawansowana technologia, że korzysta z niej nawet zawodowe wojsko. Bariery mikrofalowe znajdą się w centrach handlowych i w fabrykach.

Zobacz również:

 

Dlaczego bariera mikrofalowa to rozwiązanie godne uwagi

Bariera mikrofalowa ma wiele zalet, o których warto wspomnieć. Przede wszystkim jest to nowoczesne rozwiązanie techniczne, które spośród pozostałych wyróżnia się ponadprzeciętną skutecznością, trwałością i przede wszystkim- niezawodnością. Ta ostatnia cecha sprawia, że urządzenie jest bardzo chętnie nabywane. Zaletą jest łatwa i szybka instalacja, bowiem nie wymaga ona specjalistycznych narzędzi czy też umiejętności. Właściciel może dowolnie dobierać parametry zgodnie z własnymi preferencjami. Oczywiście jest to możliwe dzięki oprogramowaniu konfiguracyjnemu. Taki sprzęt z reguły wyposażony jest w port USB – umożliwia to podłączenie do komputera i uruchomienie programu diagnostycznego. Bariery mikrofalowe są także uzupełnieniem dla innych systemów, co ma ogromne znaczenie w obrębie przejazdów. 

Fotowoltaika ile za kilowat

Fotowoltaika wydaje się przyszłością energetyki. Co prawda może ona nie rozwiązać wszystkich problemów, związanych z zaopatrzeniem cywilizacji w energię elektryczną. Jest to na pewno jednak rozwiązanie, które można wdrożyć na dość szeroką skalę, relatywnie niskim kosztem. Dodatkowo fotowoltaika bardzo dywersyfikuje, konieczność dostaw energii od dużych producentów. Związane jest to oczywiście z tym, że osoby indywidualne, mogą instalować na swoich domach małe siłownie fotowoltaiczne.

Fotowoltaika Ile za kilowat energii przyjdzie nam zapłacić?

Kiedy zastanawiamy się nad tematem, czy warto zainwestować (swoją drogą nie aż tak małe pieniądze) w siłownię fotowoltaiczną, zawsze pojawia się pytanie, ile za kilowat prądu przyjdzie nam zapłacić. Zanim odpowiemy na to pytanie, musimy dokładnie przyjrzeć się temu, jak funkcjonuje sposób rozliczania się, za wyprodukowaną energię elektryczną. Jeśli nie będziemy tego wiedzieć, to bardzo trudno będzie wytłumaczyć, w jaki sposób zaoszczędzić na cenie energii elektrycznej.

Fotowoltaika przed instalacjami “In grid”

Fotowoltaika ile za kilowat

W naszym kraju jeszcze kilka lat temu instalacji fotowoltaicznych było zdecydowanie bardzo mało. Za zachodzie było ich co prawda więcej, ale proces masowego instalowania paneli, ruszył tak na dobrą sprawę jakieś 6 lat temu. Dlaczego tak się stało? Przede wszystkim zmieniło się podejście, odnośnie do tego, w jaki sposób magazynujemy energię elektryczną. W pierwotnym podejściu, które było powszechnie stosowane, energia elektryczna produkowana przez panele fotowoltaiczne, była magazynowana w specjalnych akumulatorach. Niestety tego typu układ powodował, że cena zbudowania siłowni była niezwykle wysoka. Przede wszystkim duży wkład inwestycyjny, pochłaniały akumulatory, które były i są do tej pory bardzo drogie. Co się zmieniło obecnie? Zmieniło się przede wszystkim podejście, z punktu widzenia prawnego. Kiedyś, jeśli ktoś chciał produkować prąd, który wysyłał do ogólnej sieci energetycznej, wymagał na to bardzo dużej ilości pozwoleń. Właściwie, nawet jeżeli produkowało się mało energii, musieliśmy spełniać warunki i kryteria, takie jak elektrownia. Bardzo blokowało to możliwość instalowania tego typu instalacji. Obecnie przepisy prawne zmieniły się na tyle, że w zasadzie każdy może produkować energię i oddawać ją do wspólnej sieci energetycznej. Elektrownia natomiast ma obowiązek, taką energię odebrać. Wpływa to oczywiście no całkowity koszt inwestycji fotowoltaicznej.

Polecamy szczególnie:

Fotowoltaika Ile za kilowat energii elektrycznej zapłaci nam elektrownia?

Jest to jedno z najczęstszych pytań, które pojawia się, kiedy budujemy instalację fotowoltaiczną Ile za kilowat prądu, zapłaci nam elektrownia? Odpowiedź na to jest nieco myląca, ponieważ elektrownia zapłaci nam za prąd równe zero złotych. W jaki sposób zatem oszczędzamy. Odpowiedź kryje się pod nazwą osoby czy też firmy, która instalacje taką będzie mieć zainstalowaną, ponieważ osoby takie nazywa się prosumentami. Czyli nie jesteśmy ani producentem, ani konsumentem tak naprawdę. Produkujemy i odbieramy prąd elektryczny, a nasze rozliczenia z elektrownią, dotyczy bilansu tego, ile do sieci energetycznej prądu oddaliśmy oraz ile odebraliśmy. Tego typu zasady współdziałania z elektrownią, są dla nas bardzo korzystne. Przede wszystkim dzięki temu, że możemy na bieżąco pobierać energię z sieci elektrycznej, mamy cały czas stały dostęp do energii elektrycznej. Dla nas jest to dobre również w taki sposób, że w tym czasie, kiedy mamy nadwyżki energii, możemy je oddawać do sieci elektrycznej. Raz w miesiącu lub co jakiś określony w umowie inny okres, robione jest podliczenie tego, ile energii oddaliśmy oraz ile zużyliśmy. Jednak nie rozliczamy się w stosunku 1 do 1.

Sprawdź także:

Instalacja fotowoltaiczna. Ile prądu możemy odebrać za darmo?

Kiedy przychodzi do rozliczenia z elektrownią, wówczas okazuje się, ile tak naprawdę musimy zapłacić za energię elektryczną, którą z elektrowni pobraliśmy. Za 1 kW energii przez nas wyprodukowanej, możemy za darmo z ogólnej sieci energetycznej pobrać 800 watów, czyli 0,8 kW. Za wszystko, co pobierzemy powyżej tego, musimy zapłacić. Jednak jeśli więcej wyprodukowaliśmy, niż pobraliśmy oczywiście we wspomnianym stosunku 1 do 0,8, za to niestety nikt nam nie zapłaci. To jest haczyk, związany z tym, że elektrownia fotowoltaiczna zwraca się tym szybciej, im dokładniejsze są co do niej wyliczenia oraz wyliczenia odnośnie do tego, ile prądu zużywa nasze gospodarstwo domowe. Ostatecznie podsumowując, bardzo często pojawia się pytanie, ile za kilowat fotowoltaicznego prądu, przyjdzie nam zapłacić? Tak naprawdę ciężko jest odpowiedzieć na to pytanie. Możemy więc założyć, że za każdy przez nas wyprodukowany kilowat nie zarobimy pieniędzy, tylko zaoszczędzimy na tym tyle, ile kosztuje obecnie kilowat prądu z elektrowni x 0,8. Obecne stawki oscylują w okolicach 0,5 -0,6 zł za 1 kW. Specjaliści są tego zdania, że przy obecnych stawkach energii, które na pewno będą rosły, statystyczna inwestycja fotowoltaiczna, której koszt oscyluje w okolicach 25-35 000 zł, zwraca się mniej więcej po 10 latach.

Wybór dysku zewnętrznego nie zawsze jest prosty. Do takiego wniosku z całą pewnością można dojść, chcąc zakupić właśnie tego typu sprzęt. Wszystko dlatego, że zakup musi być odpowiednio przemyślany. Warto również dopasować rodzaj rzeczonego dysku do własnych potrzeb i wymagań. Obecnie jednymi z najbardziej popularnych i najczęściej wybieranych są dyski SSD przenośne i zewnętrzne. 

Czym są dyski SSD przenośne i zewnętrzne?

Na samym początku należy zastanowić się nad tym, czy chcemy kupić dysk SSD, czy HDD. Pierwszy z nich oznacza, że jest to sprzęt szybki, a drugi – pojemny. Na to, jaki będzie najlepszy, nie ma najlepszej, jednoznacznej odpowiedzi. Ostateczny wybór jest przede wszystkim uzależniony od indywidualnych wymagań i potrzeb.

Dyski SSD wyróżniają się tym, że są znacznie bardziej odporne na wszelkie uszkodzenia mechaniczne oraz posiadają mniejsze rozmiary, dzięki czemu można je zabierać ze sobą niemal wszędzie. Oprócz tego, sprzęt ten jest wykonany w technologii – jak sama nazwa wskazuje – SSD i nie posiadają w środku ruchomych elementów, ponieważ są oparte na pamięci flash. Warto także wspomnieć, że charakteryzują się o wiele lepszymi parametrami odczytu i zapisem danych.

Do czego stosuje się dyski przenośne?

Dyski przenośne posiadają wiele zastosowań. Przede wszystkim – co najważniejsze – mają za zadanie szybko i bezpiecznie przenosić dane między urządzeniami. Oprócz tego, pełnią też swoisty magazyn plików do przechowywania między innymi zdjęć lub plików tekstowych i tym podobne. Pozwalają wykonać również kopie zapasowe danych, a w przypadku awarii dysku wewnętrznego laptopa, można je odzyskać z urządzeń przenośnych. Nie każdy ma również świadomość, że dyski zewnętrzne są bardzo popularne wśród graczy. Służą do rozszerzenia przestrzeni na konsolach, takich jak między innymi PlayStation 4, Xbox One i tym podobne.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze dysku SSD?

Dyski SSD przenośne i zewnętrzne posiadają wiele zalet. Należy jednak wcześniej zastanowić się nad pewnymi kwestiami, które rozstrzygną na temat, co do wyboru odpowiedniego modelu. Należy zadać sobie pytania dotyczące między innymi pojemności dysku, interfejsu, rozmiaru czy obudowy.

Pojemność dysku zewnętrznego

Dyski SSD dostępne w sklepach posiadają różne pojemności. Wśród nich można znaleźć między innymi modele oferujące 128, bądź też 256 GB. Osoby, które mają zamiar przenosić dane na dysk zewnętrzny sporadycznie, powinny wybrać SSD, który oferuje znacznie lepsze prędkości zapisu oraz odczytu.

Rozmiar dysku SSD

Kolejny parametr to rozmiar dysku SSD. W chwili obecnej na rynku największą popularnością cieszą się dyski z obudową w rozmiarze 2,5 cala. Ich zaletą jest przede wszystkim niewielkie zużycie energii, komfort użytkowania oraz kompaktowa obudowa, dzięki czemu można je zabrać ze sobą niemalże wszędzie. Oprócz tego, znane są także dyski o rozmiarze 3,5 cala, które oferują o wiele większą pojemność. Mimo to, zwykle wymagają one zewnętrznego zasilania.

Obudowa dysku

Dyski SSD przenośne i zewnętrzne między sobą różnią się przede wszystkim obudową oraz jej jakością. Wybór urządzeń pod względem obudowy jest uzależniony od tego, czy mamy zamiar korzystać z nich w domu, czy też zabierać ze sobą. Jeśli będą one w głównej mierze leżeć w jednym miejscu, wówczas warto wybrać po prostu dyski ze standardową obudową. Jeśli chcemy go jednak przenosić, wtedy lepiej zwrócić uwagę na konstrukcje droższe, ale jednocześnie znacznie bardziej wytrzymałe. Są one wykonane z materiałów odpornych na wstrząsy, uszkodzenia oraz wilgoć, a nawet wodę.

Interfejs dobrej jakości

Zdecydowana większość dysków SSD dostępnych na rynku oparta jest na interfejsie USB 3.0, która oferuje przepustowość danych do około 600 MB/s. W rzeczywistości jednak prędkość jest zależna od parametrów nośnika. O wiele rzadsze są dyski z interfejsem USB 2.0, jednak ich przesył jest bardzo niski, wynoszący zaledwie do 60 MB/s. Tych zatem należy unikać, chyba że cena jest dla nas znacznie ważniejsza.

Funkcje dodatkowe

Dyski SSD zewnętrzne mogą ponadto oferować różne funkcje dodatkowe. Osoby, które chcą przenosić tajne pliki, powinny zakupić modele z wbudowanym mechanizmem szyfrowania danych, który zabezpiecza informacje przed osobami trzecimi. Oprócz tego, niektórym przydać się może zintegrowane oprogramowanie do automatycznego tworzenia kopii zapasowych danych. Backup jest aktualizowany według ustalonego wcześniej harmonogramu. Co więcej, niektóre modele są wyposażone w systemy, które wykrywają wstrząsy oraz takie, które pełnią także funkcję powerbanków.

Reasumując, wybór dysku SSD zewnętrznego i przenośnego jest uzależniony tylko i wyłącznie od indywidualnych preferencji oraz tego, czy będziemy go ze sobą wozić. Warto również określić własny budżet finansowy. Dyski są oferowane w cenie od około 200 nawet aż do 700 złotych. Ich wartość jest jednak zależna od funkcji dodatkowych, obudowy, interfejsu i wielu innych parametrów, które należy dopasować w głównej mierze do własnych potrzeb, a także wymagań.

Większość z osób kupujących smartfony zakłada ich bezawaryjną eksploatację przez dłuższy czas. Jeżeli chodzi o różnego rodzaju funkcje, zabezpieczenia przed wirusami, to przypuszczenie, że smartfon będzie działał długo ma realne podstawy w jakości urządzeń. Jednak są czynniki niezależne od producenta, które mają znaczący wpływ na trwałość telefonów. Jest to sposób obchodzenia się z smartfonem przez użytkownika. Jeżeli właściciel dba o telefon, zabezpiecza go choćby folią na smartfona, trzyma z daleka od dziecięcych rączek i kawowego stolika, to urządzenie będzie działało dłużej niż okres gwarancji.

Zaufanie do producenta

Fakt, że klient ma zaufanie do producenta danego towaru jest czymś pozytywnym, bo świadczy o wysokiej jakości towaru. Dobra jakość nie oznacza, że dana rzecz jest niezawodna. Żywotność przedmiotu zależy również od tego, jak klient o niego dba. W przypadku wszelkiego rodzaju elektroniki najważniejsza jest ochrona przed czynnikami zewnętrznymi niezależnymi od producenta. Elektronikę,  w tym smartfony należy chronić przed zalaniem i uszkodzeniami mechanicznymi. Najprostszą metodą ochrony jest folia na smartfony. Klient oczekuje, że producent zapewni mu towar najwyższej jakości. Większość osób przy zakupienie nowego smartfona jest optymistami – wierzą, że kupują znakomity towar. Jeżeli chodzi o kwestie techniczne oczekiwanie niezawodności i najnowocześniejszych rozwiązań ma podstawy w jakości urządzenia.  Producenci doskonale wiedzą, że piętą achillesową smartfonów jest ekran, który jest bardzo podatny na uszkodzenia mechaniczne. Tymczasem wyświetlacz jest najbardziej podatny na uszkodzenia – może spaść na chodnik lub na podłogę, może zostać przypadkowo zalany kawą, czy zarysowany . Podczas upadku może dojść do pęknięć przypominających pajęczynę, która wygląda bardzo nieestetycznie.

Wątpliwości kupujących

Folia na smartfon to cienki, elastyczny, przezroczysty materiał naklejany na front wyświetlacza smartfona.  Wiele osób obawia się, czy taka folia nie wpłynie negatywnie na sterowanie dotykiem? Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Wszystko zależy od jakości folii. W  przypadku produktu z dolnej półki- folii grubej, komfort użytkowania telefonu może być obniżony. Jeżeli używa się folii na smartfony od renomowanych producentów, to klient nie odczuwa niekorzystnych zmian w korzystaniu z telefonu. Folia powinna być dopasowana  do modelu telefonu i kształtu wykrojenia. Zdarzają się sytuacje, że folie do smartfonów są źle przycięte, nie osłaniają całej powierzchni, zasłaniają przycisk. Nie warto kupować najtańszych folii na smartfona, ponieważ mogą zniekształcić kolor i nasycenie wyświetlacza oraz  powodować zmniejszenie kątów widzenia – co utrudnia użytkowanie telefonów na zewnątrz budynków przy mocnym nasłonecznieniu.  Folie znanych producentów są sprawdzone, bezpieczne i mogą poszczycić się dobrą opinią użytkowników. 

Naklejanie folii

Proces naklejania folii nie jest tak prosty, jak wydaje się wielu osobom. Przed przyklejeniem folii na smartfon, trzeba dokładnie wyczyścić urządzenie z kurzu. Jest to bardzo ważne, ponieważ niewielkie zanieczyszczenie powoduje, że powstaną nieestetyczne drobinki powietrza i utrudniające korzystanie z telefonu. Przed pierwszym założeniem, osoby, które nie mają wprawy w zakładaniu folii na smartfona, powinni kupić kilka folii, bo założenie jej za pierwszym razem może nie udać się i będzie potrzebny kolejny egzemplarz.  Folia jest lepszym pomysłem, jeśli posiadamy telefon o wygiętym panelu. Szkło hartowane jest za twarde i nie można nim chronić tego  rodzaju modeli smartfona.

Zalety i wady folii na smartfona

Folia do smartfona ma swoje wady i zalety.  Bez wątpienia jej zaletą jest brak zarysowań ekranu, mniejsze prawdopodobieństwo mechanicznego uszkodzenia wyświetlacza, niższa cena i tańsza wymiana folii niż szkła. Telefony zabezpieczone folią łatwiej sprzedać. Do wad folii na smartfona można zaliczyć widoczne odciski palców, zmniejszenie kąta widzenia, zwłaszcza przy słonecznej pogodzie, trudności w odpowiednim ułożeniu i słabszą odporność niż w przypadku szkła hartowanego.  Zdaniem producentów folia na smartfona to minimum w ochronie urządzenia przed uszkodzeniami mechanicznymi powstałymi w wyniku upadków, czy przypadkowego dostania się wilgoci. Bywa, że folia jest do telefonu już momencie zakupu lub otrzymujemy ją wraz z futerałem ochraniającym tył smartfonu.  Folia to produkt jednorazowego użytku. Raz założona i zdjęta folia do smartfona nie nadaje się do ponownego wykorzystania.

Smartfony to urządzenia kupowane za grube pieniądze, nieraz na kredyt. Upadek takiego telefonu, czy zarysowanie go, jest bardzo nieprzyjemną sytuacją dla kogoś, kto spłaca kredyt na telefon i chciał mieć piękną i funkcjonalną rzecz. Folia na smartfona to minimalna ochrona. Dobry model kosztuje około 30 złotych. Wymiana szybki wyświetlacza to koszt minimum 200 złotych.  Folię na smartfona warto założyć już pierwszego dnia po zakupie urządzenia i doliczyć jej koszt to wydatków związanych z nowym telefonem.

szkło-hartowane

Współczesne smartfony mogą pochwalić się ogromną ilością aplikacji i innych gadżetów, ale też niestety, średniej jakości wytrzymałością ekranów. Niestety, duże wyświetlacze, obły, cienki kształt oraz skomplikowana elektronika, nie idą w parze z odpornością na uszkodzenia mechaniczne. Dlatego też większość właścicieli smartfonów szuka dobrej jakości dodatkowego zabezpieczenia na ekran.

Wśród konsumentów największym zainteresowaniem cieszy się szkło hartowane do telefonów. Co warto o nim wiedzieć? Jak je zamontować? Czy w razie problemów, łatwo je usunąć?

Szkło hartowane do telefonów – czy warto?

szkło-hartowane

Szkło hartowane spełnia dwie główne funkcje: po pierwsze zabezpiecza telefon przed zarysowaniem, a po drugie, chroni wyświetlacz przed pęknięciem w przypadku upadku. Dobrej jakości szkło hartowane do telefonów powinno być wytrzymałe i twarde. Twardość szkła można sprawdzić, korzystając ze skali Mohsa (oznaczonej jako współczynnik H). Im wyższy współczynnik, tym większa odporność powłoki na zarysowania. Sama zaś odporność na pęknięcia związana jest z grubością szkła. Im jest grubsze, tym większe prawdopodobieństwo, że podczas upuszczenia, szkło ochroni telefon i jednocześnie nie pęknie.

Zabezpieczenie ekranu telefonu szkłem hartowanym to dobra inwestycja. Wiele nowych modeli smartfonów ma klejone ekrany, których właściwie nie da się wymienić, ponieważ należy praktycznie rozebrać cały telefon, co jest drogie i nieopłacalne, dlatego warto zainwestować w odpowiednią ochronę. Szkło hartowane do telefonów nie jest drogie. Porządna powłoka ochronna kosztuje około 50 zł. Raczej nie warto kupować tańszych za kilka złotych, ponieważ prawdopodobnie są to podróbki, które nie są prawdziwym szkłem hartowanym, a innego typu tworzywem, które z pewnością będzie gorzej chronić telefon.

Szkło hartowane do telefonu – jak założyć?

Żadnego rodzaju zabezpieczenie nie będzie spełniać swojej funkcji, jeśli nie zostanie poprawnie założone. Tyczy się to, przede wszystkim szkła hartowanego. Ze względu na to, że musi ono przyjąć na siebie siłę uderzenia, powinno być poprawnie założone, inaczej pomimo tego, że będzie znajdować się na ekranie, wyświetlacz telefonu może pęknąć. Poniżej szczegółowa instrukcja, jak poprawnie założyć szkło hartowane na telefon.

Zachowaj czystość

Na samym wstępie należy odpowiednio zadbać o miejsce, w którym będziemy zakładać szkło. Należy dokładnie wyczyścić blat, usunąć kurz czy inne zabrudzenie. Żadne zanieczyszczenia nie powinny się dostać pod szkło. Następnie należy umyć ręce. Jeśli na dworze jest dotkliwy upał, warto poczekać do wieczora, gdy ciało nie będzie się pocić. Spocona skóra nie powinna mieć kontaktu ani z ekranem, ani z folią.

Przygotuj akcesoria i wyczyść wyświetlacz

Na czystym blacie możemy rozłożyć wszystkie niezbędne akcesoria. Standardowo w pudełko powinno się znajdować szkło hartowane (oczywiście, dopasowane do modelu telefonu) oraz dwie ścierki jednorazowe, mokra oraz sucha.

Mokra ściereczka służy do oczyszczenia ekranu smartfona. Jest tak przygotowana, aby dokładnie usunąć wszelkie kurze, zanieczyszczenia czy tłuste ślady. Nie powinno się czyścić ekranu smartfona własną ściereczką, chyba że dysponujemy profesjonalnym płynem do czyszczenia elektroniki. Następnie czynność należy powtórzyć, tym razem używając suchej ściereczki.

Naklej szkło hartowane

Gdy ekran telefonu jest już czysty i suchy, można przystąpić do naklejania szkła hartowanego. Należy ostrożnie i delikatnie odkleić folię zabezpieczającą. Szkło należy trzymać za krawędzie. Przed przyklejeniem warto przyjrzeć się, gdzie są zamontowane otwory funkcyjne.

Gdy dopasujemy szkło, należy je docisnąć palcem na środku ekranu. Nie powinno się dociskać szkła na krawędziach, ponieważ istnieje ryzyko przesunięcia osłony. Następnie należy suchą ściereczką przetrzeć powierzchnię zabezpieczonego ekranu i delikatnie docisnąć we wszystkich miejscach. Gotowe.

Szkło hartowane na telefon – jak zdjąć?

Jeżeli szkło hartowane pękło, należy je niezwłocznie usunąć i wymienić na nowe. Jak to zrobić? Jest to całkiem proste. Instrukcja poniżej.

Przygotuj telefon

Na samy wstępie warto użyć suszarki do włosów i nieco podgrzać wyświetlacz. Dzięki temu łatwiej będzie usunąć szkło. Wystarczy 15 sekund, aby klej się nieco rozgrzał.

Zdejmij osłonę

Samą osłonę można zdjąć, podważając ją paznokciem, a potem kartką papieru lub wykorzystać do tego wykałaczkę. Podważyć należy kolejno każdy z rogów ekranu. Najlepiej zacząć od rogu, który uległ uszkodzeniu. Gdy rogi są podważone, możemy ostrożnie spróbować odkleić szkło. Należy to robić delikatnie, pomagając sobie kartką papieru lub innym, płaskim i cienkim przedmiotem. Nie należy szarpać, ponieważ może to doprowadzić do rozpadnięcia się szkła. Po usunięciu szybki warto wyczyścić telefon, używając odpowiednich preparatów do czyszczenia ekranu. Pozwoli to na usunięcie ewentualnych pozostałości kleju.